Escape to oryginalne opowiadanie, nie tłumaczenie.
Zawierać może sceny przeznaczone dla osób pełnoletnich - czytasz na własną odpowiedzialność.

wtorek, 19 listopada 2013

Rozdział 19.



- To idę… - Liam położył dłoń na klamce moich drzwi. Spędziliśmy razem cały wieczór - oglądaliśmy film na laptopie, leżąc przytuleni na łóżku w pokoju mojego chłopaka. Zgodnie z obietnicą, odwiózł mnie później do domu, ale chyba nie mógł się mną nacieszyć, bo bardzo ociągał się z wyjściem – staliśmy w korytarzu, żegnając się średnio co pięć minut, po czym zagadywaliśmy się na jakiś temat i wszystko powtarzało się od nowa. Tym razem Liamowi udało się wyjść aż na klatkę schodową, ale gdy tylko postawił stopę na pierwszym stopniu schodów, obrócił się, a ja nie mogłam znieść jego miny a’la szczeniaczek.
- Liam?
- Tak? – po jego twarzy przemknął cień nadziei.
- Chcesz zostać? – uśmiechnęłam się, widząc, jak obraca się na pięcie i wraca do mieszkania.
- No, skoro tak nalegasz… - zamknął za sobą drzwi i przyciągnął mnie za biodra do siebie. Wspięłam się na palce i pocałowałam go lekko w usta. – Mhm, tylko wiesz, tym razem ja nie jestem na to przygotowany…
- No cóż, a ja nie mam kanapy! – zaśmiałam się. – Jakoś damy radę. Ale ja zaklepuję pierwsza łazienkę!
- No dobra, niech ci będzie… To poczekam na ciebie w pokoju – Liam wygiął usta w podkówkę i powlókł się w stronę mojej sypialni. Wzięłam prysznic, przebrałam się w piżamę, a gdy weszłam do pokoju, zastałam chłopaka drzemiącego na moim łóżku. Z jednej strony nie miałam serca go budzić, z drugiej zaś nie mogłam pozwolić, żeby wylegiwał się w mojej pościeli w ciuchach. Pogłaskałam go delikatnie po policzku, a gdy to nie poskutkowało, połaskotałam go po szyi – zerwał się z łóżka z wyrazem oburzenia na twarzy. Wskazałam palcem łazienkę i wskoczyłam do łóżka, na zagrzane przez chłopaka miejsce. Ułożyłam się na boku, tyłem do drzwi, podkurczyłam nogi i czekałam, z rozbawieniem zastanawiając się, jak Liam rozwiąże kwestię braku piżamy. W końcu usłyszałam kroki w korytarzu. Przekręciłam głowę i w świetle ulicznych latarni, wpadającym przez okna, zobaczyłam mojego chłopaka stojącego w progu. Przestępował z nogi na nogę, lekko niepewny, zawstydzony, w rękach trzymając koszulkę i dżinsy, w których tego dnia chodził. Odłożył je na krzesło i dopiero wtedy zobaczyłam, że nie ma na sobie nic, prócz dość obcisłych, szarych bokserek. Odwróciłam głowę – nie chciałam, żeby pomyślał, że mu się przyglądam. Poczułam, że podnosi kołdrę i zajmuje miejsce obok mnie. Ułożył się na boku, podobnie jak ja, tak, by wpasować się w krzywizny mojego ciała. Mimo tego, że w przeciwieństwie do chłopaka, miałam na sobie koszulkę, czułam ciepło bijące z jego klatki piersiowej i gorący oddech na karku. Mimo podwyższonej temperatury miałam gęsią skórkę na całym ciele. Liam zaczął wodzić palcami po odkrytej skórze na moim ramieniu i chyba to poczuł, bo uniósł się na łokciu i zapytał:
- Cat, w porządku? W sumie powinienem zapytać, zanim ci się tu władowałem…
- Tak, jest okej – odpowiedziałam, chociaż bliskość chłopaka sprawiała, że byłam poddenerwowana. On jednak uspokoił się i ułożył głowę ponownie na poduszce. Minęło kilka minut. Wiedziałam, że chłopak jeszcze nie śpi, bo wciąż głaskał mnie po ręce; równocześnie uświadomiłam sobie, czym było spowodowane moje zdenerwowanie. Liam musiał wiedzieć o mnie jeszcze jedną rzecz, nim będzie za późno.
- Liam? – zapytałam cicho.
- Mmm? – w odpowiedzi usłyszałam jego niski pomruk.
- Muszę ci coś powiedzieć – cieszyłam się, że chłopak nie widzi mojej twarzy, która oblała się rumieńcem zakłopotania. – No bo… Ja do tej pory nigdy… No, wiesz… - urwałam, modląc się, by Liam sam sobie dopowiedział resztę zdania. No cóż, było mi głupio przyznać się, że do tej pory nigdy nie spałam z chłopakiem. W żadnym tego słowa znaczeniu. Byłam w zasadzie „żelazną dziewicą” i obawiałam się, jak mój chłopak zareaguje na taką rewelację. Jego ręka znieruchomiała – zrozumiał, co chciałam mu przekazać.
- Rozumiem… - odpowiedział powoli. – Nie będę cię do niczego nakłaniać. Gdybyś czuła się niekomfortowo, to się nie wstydź, tylko powiedz mi, dobrze?
- Dobrze… - wyszeptałam, wdzięczna, że mam chłopaka, który nad wszystko przedkłada moje poczucie bezpieczeństwa i rozumie moje dziwactwa. – Hej, ale…
- Tak? – zaniepokoił się.
- Ale przytulać mnie możesz nadal... – dokończyłam. Wyczułam, że chłopak się uśmiecha, gdy pocałował mnie w szyję. Objął mnie ramieniem w talii i zaczął wodzić nosem po moim karku, znacząc ścieżkę drobnymi muśnięciami warg.
- A tak mogę? – wymruczał. Zachichotałam w odpowiedzi i zamknęłam oczy.

***

Czułam, jak moja poduszka unosi się i opada w miarowym, spokojnym rytmie, rozpoznawałam też dotyk palców, badających zagłębienia kręgosłupa na mojej nagiej skórze. Przebłyski świadomości na granicy jawy i snu mówiły mi, że czas otworzyć oczy, że przecież poduszka nie oddycha. Z trudem rozkleiłam ciężkie powieki i mój wzrok napotkał inne oczy – o brązowych, jasnych tęczówkach, usianych drobnymi, ciemniejszymi plamkami, otoczone firanką długich, ciemnych rzęs. Zamrugałam kilka razy, a gdy upewniłam się, że to nie fatamorgana, na moich ustach zaczął błądzić delikatny, rozespany uśmiech. Powoli wracało mi czucie do wszystkich kończyn i zaczęłam orientować się, na czym, a w zasadzie – na kim, leżałam. „Oddychająca poduszka” była niczym innym, jak klatką piersiową Liama, to jego ręka skorzystała na zawiniętej podczas snu koszulce i gładziła mnie po odkrytych plecach. Spałam na brzuchu, górną połową ciała rozciągnięta na moim cudownym chłopaku, który, gdy zorientował się, że już nie śpię, pocałował mnie w czubek głowy.
- Mmm, dzień dobry, skarbie. – przywitał mnie, a słowa zawibrowały w jego klatce piersiowej, wywołując przyjemne uczucie na moim policzku.
- Cześć – wymruczałam, przeciągając się leniwie. – Która godzina?
- Chyba po dziesiątej…
- Jak to?! Boże, spóźnię się! – niechętnie oderwałam się od chłopaka i chwytając przygotowane wcześniej ubrania pobiegłam do łazienki. – Liam, kochanie, ubieraj się, ja muszę być o 11:30 w studio!
- A może nie musisz? – dogonił mnie jego głos.
- Muszę! Ty byś nie wstał na koncert?! – odkrzyknęłam z łazienki, pośpiesznie wciągając na siebie dżinsy.
- Gdybym był z tobą, mógłbym nie wstawać – odpowiedział uwodzicielsko, a mi zatrzepotały motylki w brzuchu. Nie było jednak czasu na czułości – musiałam zdążyć do pracy. Wybiegłam z łazienki, ubrana i uczesana, kątem oka widząc, jak Liam zakłada koszulkę. Zatrzymałam się na sekundę, obserwując, jak kolejne centymetry jego umięśnionego ciała znikają pod materiałem. Westchnęłam w nieskrywanym zachwycie i kontynuowałam rajd po mieszkaniu, zbierając niezbędne rzeczy.
Czterdzieści minut później, kilka chwil przed rozpoczęciem sesji, Liam zaparkował samochód na chodniku przy agencji i wysiadł, by mnie odprowadzić do wejścia. Pochylił się nade mną i pocałował, powoli i namiętnie. Usłyszałam dźwięk migawki i oślepił mnie błysk flesza. Liam spóźnił się dosłownie sekundę, zasłaniając mnie sobą. Rozejrzałam się, ale osoba, która właśnie zrobiła nam zdjęcie, zniknęła z pola widzenia.
- Zaczyna się… Wybacz… - chłopak zrobił przepraszającą minę.
- Przeżyję. Chyba, że w tej chwili nie pobiegnę na górę. Do zobaczenia jutro! – wspięłam się na palce, by jeszcze raz poczuć jego usta na swoich. – Wyślij mi smsa, gdzie i o której mam być. – powiedziałam jeszcze, po czym obróciłam się na pięcie i wbiegłam po schodach.

Od Autorki: 
Do końca tygodnia umieram na uczelni, także prawdopodobnie następny rozdział pojawi się w piątek :)
Pytałam Was przy poprzednim poście, jaka jest Wasza ulubiona piosenka z MM - widzę, że typy są podobne :) Moje ulubione to You and I, Alive, Don't Forget Where You Belong, Does He Know, Happily i Strong. W sumie lubię wszystkie! I bardzo żałuję, że Alive znajdzie się tylko na wersji deluxe ;<
Zadanie na dziś: podeślijcie mi w komentarzach ulubione filmiki z chłopakami, o!

20 komentarzy:

  1. do zobaczenia w niebie :)
    http://www.youtube.com/watch?v=M8e8gCj9DpU

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. haha, dokładnie! Wysłałam Ci to kiedyś chyba - mój ulubiony! ♥

      Usuń
  2. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  3. http://www.youtube.com/watch?v=TFNFiQnSuqs to chyba mój ulubiony filmik, hahaha :D
    A co do rozdziału to: AWWWWWWWWWWWWWW CHCE TAKIEGO LIASIA! *-*

    OdpowiedzUsuń
  4. http://www.youtube.com/watch?v=wJyVxc07q6w mój ulubiony!

    co do rozdziału - cudny jak zawsze! i przepraszam, ale nie mam dziś siły na nic więcej

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie było awww. lecę na interwencję.

      Usuń
  5. Nie dam linku ale uwielbiam filmiki ze schdow za czsow xfactora louis mnie tam rozwala' a rozdzial swietny kocham jak piszesz oddychajaca poduszka hahahah ale dobra zycze weny i czekam na nn.

    OdpowiedzUsuń
  6. Genialny, zreszta cudownie piszesz, wiec jak moglby wyjsc nudny rozdzial :)
    A co do filmikow to moje ulubione sa wszystkie video diaries :)
    Weny<3

    OdpowiedzUsuń
  7. No więc, już chyba nici z nauki geografii, gdy w głowie wciąż będę miała obrazki z dzisiejszego rozdziału :) tymbardziej jednak nie mogę się doczekać piątku, jeżeli dodasz rozdział ;)
    Pozdrawiam i weny życzę :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Genialny rozdział ; D Trochę się zdziwiłam, że Cat nigdy nie spała z chłopakiem, bo myślałam, że już to robiła z tym, który ją tak skrzywdził. Ale to lepiej dla Liama xDD U nich jest tak słodkooo! Normalnie zazdroszczę im! Pisz dziewczyno, pisz i nie marnuj swojego talentu xDD
    Pozdrawiam,

    Paula

    P.S. Nie wyślę ci filmików, bo mam je wszystkie na kompie ściągnięte ; //

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie mogę! Ten fanfic jest na maxa wciągający! Masz talent! :*
    Rozdział świetny (jak każdy z reszta :P )
    Powodzenia na uczelni! :)

    OdpowiedzUsuń
  10. rozdział super ekstra ale że Cat żelazną dziewicą?? :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Moje ulubione to Midnight Memories,You and I,Happily i Little white lies ♥ jeju cudowne są tak jak cała płyta
    kochany rozdział *o* czekam na następny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a właśnie :D uwielbiam ten filmik haha http://www.youtube.com/watch?v=rZgDwO-CJ30

      Usuń
  12. m.youtube.com/watch?v=EPs9DY3uvrA
    Kocham ten wywiad! <3
    Nowy album jest wspaniały. Taki dojrzały, pokazujący ich zmianę (bo chcąc, nie chcąc takowa nastąpiła).
    Co do rozdziału, jestem zauroczona, przepadłam po prostu! Liam jest taki idealny! <3 Widzę, że ważne kwestie zaczynają wkraczać do ich związku. Oby wszystko było przemyślane! :) Wierzę, że będę często czytać o Niallu, bo każda wzmianka o nim podnosi mi ciśnienie! Ah, co oni robią z nami-fankami w różnym wieku. Myślałam, że jestem za stara na takie milostki w gwiazdach. :p :3

    OdpowiedzUsuń
  13. m.youtube.com/watch?v=EPs9DY3uvrA
    Kocham ten wywiad! <3
    Nowy album jest wspaniały. Taki dojrzały, pokazujący ich zmianę (bo chcąc, nie chcąc takowa nastąpiła).
    Co do rozdziału, jestem zauroczona, przepadłam po prostu! Liam jest taki idealny! <3 Widzę, że ważne kwestie zaczynają wkraczać do ich związku. Oby wszystko było przemyślane! :) Wierzę, że będę często czytać o Niallu, bo każda wzmianka o nim podnosi mi ciśnienie! Ah, co oni robią z nami-fankami w różnym wieku. Myślałam, że jestem za stara na takie milostki w gwiazdach. :p :3

    OdpowiedzUsuń
  14. m.youtube.com/watch?v=EPs9DY3uvrA
    Uwielbiam ten wywiad! :)
    Nowy album jest fantastyczny! Taki dojrzały, dopracowany i w ogóle cudowny! :D
    Co do rozdziału, genialny! Z rozdziału na rozdział jestem coraz bardziej zauroczona! Przepadlam zupełnie! Liam jest taki cholernie idealny! <3 Zaczynam się uzalac nad sobą i swoim życiem. ;p gdzie można takich facetów znaleźć?
    Mam nadzieję, że będę miała okazję czytać jeszcze o Niallu, bo każda wzmianka o nim sprawia, że wzrasta mi ciśnienie! :3 Co oni robią z nami-fankami w różnym wieku?! Myslalam, że jestem za stara na takie miłostki w gwiazdach! :D

    OdpowiedzUsuń
  15. m.youtube.com/watch?v=EPs9DY3uvrA
    Uwielbiam ten wywiad! :)
    Nowy album jest fantastyczny! Taki dojrzały, dopracowany i w ogóle cudowny! :D
    Co do rozdziału, genialny! Z rozdziału na rozdział jestem coraz bardziej zauroczona! Przepadlam zupełnie! Liam jest taki cholernie idealny! <3 Zaczynam się uzalac nad sobą i swoim życiem. ;p gdzie można takich facetów znaleźć?
    Mam nadzieję, że będę miała okazję czytać jeszcze o Niallu, bo każda wzmianka o nim sprawia, że wzrasta mi ciśnienie! :3 Co oni robią z nami-fankami w różnym wieku?! Myslalam, że jestem za stara na takie miłostki w gwiazdach! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przepraszam, szwankuje mi telefon. ;x stąd ta ilość komentarzy. -,-

      Usuń