Escape to oryginalne opowiadanie, nie tłumaczenie.
Zawierać może sceny przeznaczone dla osób pełnoletnich - czytasz na własną odpowiedzialność.

niedziela, 24 listopada 2013

Rozdział 21.



Wysiadłam z samochodu i rozejrzałam się niepewnie dookoła. Poza tłumem piszczących dziewczyn przed głównym wejściem, dziesiątek ochroniarzy i grupy dziennikarzy w pobliżu nie było nikogo. A już na pewno nikogo, kto mógłby zostać tam przysłany przez Liama. Stałam tak przez chwilę, pocierając zziębnięte dłonie, aż zobaczyłam, jak zbliża się do mnie wysoki, starszy mężczyzna w garniturze.
- Cat? – upewnił się lakonicznie. – Paul. Chodź ze mną.
Byłam trochę zdezorientowana, ale ruszyłam za Paulem, który po drodze do budynku wyjaśnił mi, że jest szefem ochrony i został poproszony o dopilnowanie, bym bezpiecznie dotarła za kulisy. Otwierał przede mną kolejne drzwi, prowadził jakimiś dziwnymi korytarzami, aż w końcu moim oczom ukazała się ogromnych rozmiarów scena, otoczona z trzech stron trybunami. Miejsca były jeszcze puste, a na scenie uwijali się jak w ukropie jacyś ludzie – domyśliłam się, że technicy. Paul otworzył kolejne drzwi, ale nie wszedł już ze mną – wskazał mi tylko którym korytarzem powinnam iść i do którego pokoju wejść, po czym życzył miłego wieczoru, podał mi rękę i odszedł szybkim krokiem. Stanęłam pod wskazanymi drzwiami, ale odwaga nieco mnie opuściła – nie byłam pewna, kto będzie w środku oprócz chłopaków. Nie miałam czasu się tego przemyśleć – drzwi uchyliły się i stanęłam oko w oko z nieco starszą ode mnie dziewczyną o liliowych włosach. Uśmiechnęła się przyjaźnie i popchnęła drzwi, tak, że nie miałam już wyboru, musiałam wejść do środka. Na mój widok Liam zerwał się z kanapy i w mig znalazł się obok, całując mnie na powitanie. Pomógł mi zdjąć kurtkę, odwiesił ją na stojący obok wieszak i wrócił na miejsce obok mnie. Czuł moje zakłopotanie – żeby dodać mi otuchy objął mnie w talii i delikatnie gładził mnie po plecach. Nie znałam nikogo w pokoju, ale sytuacja miała szybko ulec zmianie – para, która zajmowała dotychczas drugą kanapę podeszła do nas, a  dwóch chłopaków pomachało mi z drugiego końca pokoju.
- Dziewczyna, z którą się minęłaś, to Lou, nasza stylistka – zaczął przedstawianie Liam. – Z tyłu siedzą Sandy i Joey. A to…
- No chyba my możemy się sami przedstawić – przerwała mu drobna brunetka. – Jestem Kate, dziewczyna tego tu.
- A ten tu… - wskazał na siebie jej partner. – Josh, perkusista. Miło mi cię poznać.
- Cześć, jestem Cat, mnie również miło – uścisnęłam wyciągnięte w moją stronę dłonie.
- Dobra, Liam, już nie trzymaj jej tak kurczowo, zajmę się nią. A wy się przygotujcie, została niecała godzina – zarządziła Kate i mrugnęła do mnie porozumiewawczo. – Cat, co ty na to, żebyśmy zostawiły ich tutaj i znalazły fajniejsze miejsce na pogaduchy?
- Hmm, no okej – jej otwartość i entuzjazm troszkę mnie onieśmielały, ale nie chciałam przeszkadzać chłopakom, więc zgodziłam się. Kate zaprowadziła mnie do czegoś w rodzaju przymierzalni, garderoby – rząd wieszaków wypełniały najróżniejsze ubrania, a po pokoju krzątała się liliowowłosa Lou.
- Nie będziemy ci przeszkadzać? – zapytała Kate.
- Nie, w porządku. Możecie mi pomóc, jeśli chcecie – odpowiedziała z uśmiechem stylistka. – Na marginesie, jestem Lou. A ty pewnie Cat?
- Zgadza się – udzielił mi się jej uśmiech. – Hej, to wygląda fajnie! – moją uwagę przykuła dżinsowa, wybielana kurtka, z szarym, dresowym kapturem. Zdjęłam ją z wieszaka i podałam Lou, a ona dołożyła do tego szarą koszulkę, którą trzymała w ręce.
- No, to już wiemy, w czym Liam zacznie koncert! – Kate roześmiała się. – Ja nie mam możliwości tak powybierać, mojego chłopaka nawet nie widać zza tej perkusji…

W radosnej, przyjacielskiej atmosferze nawet nie zauważyłam, kiedy minął czas do koncertu – Kate pociągnęła mnie za rękę i pobiegłyśmy w stronę naszych miejsc na arenie. Po drodze minęłyśmy Louisa, kłócącego się przez telefon z kimś imieniem El, a także drepczącego nerwowo Nialla. Pierwszy pomachał nam lekko ręką, drugi natomiast przerwał podrygiwanie, by przywitać się ze mną szybkim buziakiem w policzek. Pokazałam mu, że trzymam kciuki za udany koncert i pospieszyłam za Kate, która chyba znała na pamięć cały rozkład budynku, bo na swoich miejscach, w vipowskim rzędzie tuż pod sceną, znalazłyśmy się błyskawicznie, nim cała arena zdążyła się wypełnić fankami. Udzielił mi się pełen napięcia i radosnego oczekiwania nastrój, złapałam się na tym, że mimowolnie skubię skórki przy paznokciach, jak zawsze, gdy byłam zdenerwowana. Kate dbała jednak o to, bym nie czuła się nieswojo – opowiadała mi o koncertowych wpadkach chłopaków, wypytywała o to, jak poznałam Liama, pokrótce opisała mi także historię swojego burzliwego związku z Joshem – rozumiała moją sytuację, bo pół roku wcześniej, zanim poznała perkusistę One Direction, nie miała pojęcia o istnieniu tego zespołu. 
Naszą rozmowę przerwało pojawienie się dwóch dziewczyn – przywitały z Kate się jak ze starą znajomą i zajęły miejsca po mojej lewej stronie. Blondynka z farbowanymi na różowo końcówkami włosów przedstawiła mi się jako Perrie – skojarzyłam, że to o niej musiał mówić Zayn, a druga, szczupła szatynka z długimi lokami, zmierzyła mnie wzrokiem pełnym nieskrywanej wrogości i, robiąc minę udzielnej księżnej, ścisnęła delikatnie moją wyciągniętą dłoń, mówiąc, że jest dziewczyną Louisa i ma na imię Eleanor. Zdziwiło mnie jej zachowanie, ale nie miałam czasu nad nim rozmyślać, bo zgasły światła i tysiące dziewczyn zgromadzonych na arenie zaczęło piszczeć.
- Nie przejmuj się El, ona jest jak wrzód na tyłku – pocieszyła mnie na ucho bezpośrednia Kate. – Uważaj, zaraz się zacznie! Będziesz zachwycona!

Dziewczyna miała rację – praktycznie w chwili, gdy skończyła zdanie, ekrany rozbłysły, a krzyk na arenie stał się ogłuszający. Zobaczyliśmy krótkie video, a po nim, w towarzystwie blasku świateł, na scenę wbiegli chłopcy. Fanki oszalały, a mój żołądek fiknął koziołka, gdy Liam, w wybranym przeze mnie zestawie, zaśpiewał pierwszy wers. Zastanawiałam się, skąd w chłopakach taka energia – zwłaszcza Niall biegał po scenie jak szalony i skakał jak na sprężynach. Było widać, że sprawia im to niesamowitą przyjemność – z ich twarzy praktycznie nie znikał uśmiech; tylko Louis był lekko zdenerwowany, a może to było tylko moje wrażenie? Po chwili przestałam jednak myśleć i dałam się ponieść muzyce. Zespół zagrał dwie piosenki, po czym Louis zabrał głos – podziękował fanom za obecność, wsparcie we wszystkim, co robią chłopcy, i zapowiedział kolejną piosenkę. Minuty mijały, a ja nie mogłam już usiedzieć w miejscu – podekscytowanie fanek było zaraźliwe. Spojrzałam na Kate, a ona bezbłędnie odczytała moje intencje – jak na komendę podniosłyśmy się z krzeseł i zaczęłyśmy tańczyć i podskakiwać. Kilka sekund później do naszych wygłupów dołączyła Perrie, natomiast Eleanor pozostała niewzruszona – obrzuciła nas zimnym, zdegustowanym spojrzeniem i wróciła do intensywnego wysyłania smsów. Pierwszy nasze zachowanie ze sceny zauważył Niall – klepnął Harry’ego w ramię, wskazał na nas i zaczęli naśladować nasze ruchy z wrodzonym talentem komediowym. Pomachałam chłopakom, którzy odwzajemnili gest, czym wywołali falę pisków i chichotów fanek w rzędach za nami. Wkrótce pierwsza część koncertu dobiegła końca – został wyświetlony kolejny, krótki filmik, w czasie którego, co wytłumaczyła mi Kate, zespół miał kilka minut by złapać oddech i zmienić ubrania. W czasie koncertu były dwie takie przerwy oraz punkt specjalny – pytania z Twittera. Nie wiedziałam, na czym miało to polegać, ale dziewczyna Josha nie chciała mi zdradzić żadnych szczegółów. Wkrótce miałam się sama przekonać.

Od Autorki:
Taaaak, musiałam przerwać w tej chwili! :D
Oczywiście pytanie dnia brzmi: która część 1D Day podobała Wam się najbardziej? Oglądałyście całość?
Moje ulubione highlightsy to: filmik z Niallem do 'You&I', Harry skaczący na Paula, 'Talk dirty', Niall w liliowych włosach, Nouis i Harry Pottery, Little Things i oczywiście Niall, który wie, gdzie jest Polska! Iiii finałowy duet z Michaelem Buble, bo go uwielbiam. 'It's 1D Day, Buble!' :D

22 komentarze:

  1. nie mogę się doczekać pytań twitterowych, może coś będzie na temat dziewczyny Liama :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Akurat w takim momencie? Już bym chciała jutro! Rozdział jest fajny:D
    Ja to taka byłam podekscytowana na 1DDay, moja koleżanka która jakoś wielce ich nie lubi oglądała go ze mną, bo zauroczyła się w Liamie :D Najlepszy moment jak dla mnie to Talk Dirty, po prostu rozwalili system.:D Ogólnie to było najlepsze 7 godzin w moim życiu:D
    http://one-story-with-many-tears.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. moje perełki: narry - razem i osobno, rozwalili wszystko, a harry'ego po wczoraj wielbię dozgonnie!
    talk dirty - to chyba nie podlega żadnej dyskusji
    buble - uwielbiam gościa

    co do rozdziału - wszystko pięknie, ładnie, kolorowo, but ... tadam tadam, nie podoba mi się przedstawienie elki, jako rozkapryszonej księżniczki, lubię tą dziewczynę, nigdy nic złego nie zrobiła, dlatego trochę denerwuje mnie kreowanie jej na taką princesskę, ale to twoja historia, ty tu rządzisz
    czekam na twitterowe pytania, bo skoro przerwałaś w takim momencie, to coś ciekawego musi się tam wydarzyć

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. don't get me wrong, nie mam nic przeciw Eleanor! jeśli Louis jest szczęśliwy - ja też. Kogoś musiałam po prostu obsadzić w roli czarnego charakteru, potem wyjaśni się troszeczkę, dlaczego. Ale absolutnie nie hejtuję El ani nie shippuję Larry'ego. :)

      Usuń
    2. ja absolutnie nie mam ci tego za złe, po prostu ta kwestia jest bardzo drażliwa w onedirectionowym świecie, a ja niestety opowiadam się po stronie zwolenników el, dlatego tak zareagowałam

      Usuń
  4. super rozdział 1DDay siłownia i spocony Harry zgon na miejscu! !!

    OdpowiedzUsuń
  5. widzę że mamy te same ulubione momenty! :D

    co do rozdziału to domyślam się co się bedzie działo! :D z niecierpliwością wyczekuje następnego rozdziału :) + wybacz ze komentarz z anonima ale na mobilnym jestem. :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Booski !!! Czekam nn :*
    Xoxo @JustynaJanik3

    OdpowiedzUsuń
  7. Kkocham Cię i to opowiadanie

    OdpowiedzUsuń
  8. Ojejjj :D To jest takie swietne! <3
    Moje ulubione momenty z 1D Day szczerze to chyba wszystkie! :D Ale Pudzian mnie rozwalił emocjonalnie hahah xd

    OdpowiedzUsuń
  9. O raju, ciekawe o co chodzi z Louisem? :x uwielbiam entuzjazm chlopakow. Pytania na pewno będą ciekawe, pewnie dowiemy się conieco milego o zakochanych! :)
    Oglądałam całe 1dday i jestem w niebo wzięta. Baaardzo podobał mi się duet prowadzących-Niall i Harry. Uwielbiam "talk dirty" (najlepszy filmik pod słońcem! ), film z siłowni, You And I I każdy Niallowy wybuch śmiechu. To zarazliwe! <3 Train Payne też wywołał u mnie uśmiech na twarzy.
    Fajnie by było jakby robili częściej takie eventy! Niekoniecznie takie długie, ale chociaż 3, 4 w roku. ;3

    OdpowiedzUsuń
  10. Jejciu jesteś wspaniała, tak jak i to opowiadanie

    OdpowiedzUsuń
  11. super <3 kiedy następny? :-)

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie ładnie przerywać w takim momencie ;) genialny jak zwykle <3

    OdpowiedzUsuń
  13. Aww.. Teraz będę już na bieżąco. Opowiadanie jest super. ^^ Ten Liam jest taki przesłodki, uroczy i wręcz doskonały. Może by się przydały jakieś kłopoty w raju?? :D
    Wiem, to okrutne, ale niemożliwością jest aby taka sielanka istniała. XD
    Nialler bardzo mi się podoba w tym opowiadaniu. Jest po prostu fajny. :)
    No to czekam na następny.
    A co do momentów to talk dirty, pokaz mody + dziewczyny w budce były najlepsze. Jak ja chciałabym być na ich miejscu. Taka mała przestrzeń, tak blisko Harry'ego. ^^

    Buziaki, Vivienne

    OdpowiedzUsuń
  14. No to na początek muszę Ci powiedzieć, że wczoraj znalazłam tego bloga i zaczęłam czytać! Jestem tak szczęśliwa, że akurat zdecydowałam się przeczytać tego bloga bo jest fenomenalny! Wspaniała historia no i jeszcze Liam awww *.* Taki chłopak to cud. Zazdroszczę Ci talentu i czekam na kolejny rozdział jestem ciekawa co wydarzy się na dalszej części koncertu!!!

    OdpowiedzUsuń
  15. może coś będzie na temat dziewczyny Liama :D

    OdpowiedzUsuń
  16. Information really really help me, because really as I hope to be found .. hopefully your future can provide more knowledge and useful info like this, thank you friends .. hope you always the spirit ...

    Cara mencegah kehamilan
    Emosi penyebab sulit berhenti merokok
    Penyebab sulit bangun pagi
    Penyebab tekanan darah rendah
    Gangguan mental yang bisa disembuhkan dengan yoga
    Cara mendapatkan anak kembar secara alami

    OdpowiedzUsuń