Escape to oryginalne opowiadanie, nie tłumaczenie.
Zawierać może sceny przeznaczone dla osób pełnoletnich - czytasz na własną odpowiedzialność.

środa, 27 listopada 2013

Rozdział 22.



- Czas na mój ulubiony moment koncertu – pytania z Twittera! – Harry zapowiedział moment, na który czekałam. – Dla niewtajemniczonych – wy zadajecie pytania, my stajemy na głowie, żeby odpowiedzieć i wykonać  zadania. O, dosłownie stajemy na głowie… - zaśmiał się, widząc na ekranie prośbę o sprawdzenie, który z chłopaków najdłużej wytrzyma stanie na głowie. Kolejna fanka chciała dowiedzieć się, jaki byłby idealny prezent gwiazdkowy, inna – jaka jest „wstydliwa przyjemność”[1] Harry’ego. Następne pytanie sprawiło, że oblała mnie fala gorąca. Słowa wyświetlone na ekranie brzmiały: "Liam, czy w Twoim życiu jest teraz ktoś wyjątkowy?". Chłopak rzucił krótkie, pytające spojrzenie w moją stronę, więc wzruszyłam ramionami, dając mu wolną rękę – jeśli chciał ukrywać nasz związek, teraz był czas, by zaprzeczyć. Kate ściskała nerwowo moją dłoń, a Liam pomału podniósł mikrofon do ust i spokojnie, aczkolwiek nie kryjąc uśmiechu, odpowiedział:
- Tak. Ktoś bardzo niesamowity.
Arena utonęła w jęku zawodu, wydanym przez tysiące nastoletnich gardeł, który jednak szybko został zastąpiony radosnym piskiem, gdy Harry zapowiedział kolejną piosenkę, autorstwa ich rudowłosego przyjaciela.[2] Chłopcy rozeszli się po scenie, zajmując upatrzone wcześniej miejsca wśród scenografii – Louis i Zayn usiedli na schodach, Harry wdrapał się na podest, Niall stanął obok grającego na perkusji Josha, a Liam usiadł na krawędzi sceny, dokładnie naprzeciwko mnie - gdybym zrobiła trzy kroki do przodu, mogłabym go dotknąć. Zaczął śpiewać przy prostym akompaniamencie gitary, a każdy kolejny wers sprawiał, że świat poza nami przestawał istnieć.  
‘Zamknij drzwi, wyłącz światło. Chcę być przy Tobie,
czuć Twoją miłość, leżeć przy Tobie. 

Nie mogę tego ukryć, nawet jeśli bym chciał. 
Serce bije mocniej, czas mija, trzęsące się ręce dotykają ciała
 i czynią to wszystko trudniejszym, gdy łzy spływają po mojej twarzy’.[3] 
Oczy zaszły mi mgłą i czułam, jak pojedyncze łzy płyną po policzkach. Każdy z chłopaków wkładał całe serce w wykonywaną piosenkę, której całe brzmienie i wydźwięk były magiczne. 
Wiesz, że będę Twoim życiem, Twoim głosem, Twoim powodem by żyć.’. 
Brzmiała ostatnia nuta, gdy posłałam Liamowi pełen wdzięczności uśmiech, a on znów zrobił coś, co kompletnie mnie zaskoczyło – zeskoczył ze sceny i - ignorując ochroniarzy - pokonał dystans między nami i pocałował mnie w wilgotny od łez policzek, po czym na kilka sekund zamknął mnie w ramionach, nim wrócił na scenę do przyjaciół, którzy przybili mu piątki i pomachali w moją stronę.

***

- Wiesz, że teraz nie dadzą ci spokoju? – zapytał Liam, bawiąc moimi palcami. Siedzieliśmy w tym samym pokoju, w którym byłam przed koncertem, czekając, aż Harry i Zayn będą gotowi, by wrócić do domu. Band pozbierał się już i opuścił arenę, zabierając ze sobą Kate – zdążyłyśmy tylko wymienić się numerami telefonów, Louis od zakończenia występu kłócił się z Eleanor na korytarzu, a Nialler zajął miejsce obok Liama na sofie, tak, że gdy siedziałam chłopakowi na kolanach, siłą rzeczy nogi miałam przerzucone przez blondyna, który jednak nie wyglądał na niezadowolonego – oparł łokcie na moich łydkach i przeglądał Twittera.
- Wiem. Jakoś przeżyję – wtuliłam twarz w zagłębienie między ramieniem a szyją chłopaka. – Liam?
- Hm?
- To było supersłodkie… - pocałowałam go w szczękę. Zarumienił się delikatnie i połaskotał mnie pod żebrami. Naszą sielankę przerwał Zayn, który uchylił drzwi do pokoju i rzucił:
- Możemy jechać. Louis idzie do klubu, odreagować. Harry z nim.
- I skończy się jak ostatnio… No dobra, to chodźmy – westchnął Liam i zanim zdążyłam zaprotestować, wziął mnie na ręce. Niall zabrał plecaki i moją torbę, po czym ruszyliśmy do vana. Liam wziął za pewnik, że noc spędzę ponownie w domu chłopaków, ale tym razem pomyślał o tym, żeby zahaczyć o moje mieszkanie, bym mogła zabrać potrzebne rzeczy. Nie chciałam, żeby chłopcy musieli długo czekać w samochodzie, więc wpadłam na ostatnie piętro jak burza, wrzuciłam do plecaka dokumenty, piżamę, jakieś ubrania na zmianę kosmetyczkę i, pamiętając o zimnych kafelkach w kuchni, parę pluszowych, różowych kapci-świnek. Upewniłam się, że telefon spoczywa bezpiecznie w kieszeni kurtki i znów pokonałam schody biegiem, by jak najszybciej znaleźć się w samochodzie (i objęciach Liama, rzecz jasna). Gdy wróciłam do vana, chłopcy przerwali toczoną dyskusję. Ich zachowanie było, lekko mówiąc, dziwne – Zayn szybko zmienił temat, Niall nie mógł się połapać - jego zdezorientowana mina była komiczna, a Liam ostentacyjnie wpatrywał się w okno. Wzruszyłam ramionami i zajęłam miejsce koło swojego chłopaka.

***

Dom bez wygłupów Harry’ego i Louisa był dziwnie cichy. Zayn zaraz po powrocie poszedł do siebie, na górę, Niall zgarnął z szafek wszystko, co jadalne i ułożył się na kanapie w salonie, oglądając jakiś mecz, więc mi i Liamowi nie pozostało nic, tylko spędzić miły wieczór we dwoje, wylegując się w łóżku. Tym razem to chłopakowi udało się zaklepać pierwszeństwo w kolejce do łazienki, a ja zabijałam czas przeglądając książki na półkach w pokoju. Nie podejrzewałam, że znajdę tam tak różnorodne pozycje – Liam raczej nie wyglądał mi na osobę lubiącą jednocześnie fantastykę, poezję, powieści przygodowe i kryminały. Cóż, wielu rzeczy jeszcze o nim nie wiedziałam.
Chłopak
właśnie stanął  w progu i chyba miał zamiar doprowadzić mnie do zawału - „zapomniał” ubrać koszulki i pojedyncze krople wody spływały po jego wyrzeźbionym brzuchu. W duchu zdążyłam zemdleć ze dwa razy, zrobić kilka fikołków i pobiegać po różowych chmurkach siedem stóp nad ziemią, ale usiłowałam zachować kamienną twarz. Powstrzymując chichot przecisnęłam się koło niego i ruszyłam do łazienki. Nie było mnie w pokoju może pół godziny, może chwilę dłużej, ale Liam, seksownie rozłożony na łóżku, miał minę, jakby stracił mnie na dobre kilka godzin.
- No, wreszcie, ileż można siedzieć w łazience?
- Już nie przesadzaj! W łazience dobrze mi się myśli, a musiałam się zastanowić nad czymś… - odpowiedziałam, podchodząc do łóżka.
- Nad czym? – chłopak był zaniepokojony i zaintrygowany jednocześnie.
- Jak odwdzięczyć ci się za to popołudnie… - przygryzłam wargę i, wpatrując się w brązowe tęczówki Liama, usiadłam mu na kolanach, przerzucając nogi po obu stronach jego ciała. Chłopak w lot zrozumiał moje intencje – dźwignął się do pozycji siedzącej, odgarnął mi mokrą grzywkę z oczu i przytrzymał za biodra, gdy pochylałam się w jego stronę. Oparłam dłonie na jego ramionach, by po kilku sekundach przesunąć jedną z nich przez nagi tors Liama, badając czubkami palców krzywizny wyznaczane przez obojczyki, a drugą wykorzystać do gładzenia go po karku, gdy pomału zbliżałam swoje usta do jego, lekko rozchylonych w oczekiwaniu. Przez chwilę oddychaliśmy razem, w równym, spokojnym rytmie, nim nasze wargi się spotkały. Przymknęłam oczy, skupiając się na doświadczanym dotyku. Wymienialiśmy miękkie, długie pocałunki, ręce chłopaka błądziły po moich plecach. Przez cienki materiał koszulki czułam ciepło bijące z jego dłoni. Gdy jedna z nich zawędrowała pod piżamę, nie protestowałam – Liam skutecznie odwrócił moją uwagę, delikatnie przygryzając dolną wargę. Językiem przejechał delikatnie po miejscu, gdzie zęby prawdopodobnie zostawiły ślad, po czym odchylił się na sekundę, rozdzielając nasze usta.
- Mmm, zdecydowanie możesz mi się tak odwdzięczać… - wymruczał, po czym wpił się w moje wargi ponownie. Tym razem pieszczoty były bardziej zdecydowane, pewniejsze. Liam wsunął język w moje usta, jakby czekając na przyzwolenie. Nasz pierwszy taki pocałunek… - przemknęło mi przez myśl, gdy odpowiadałam na jego ruch podobnym. Nasze wargi i języki współgrały ze sobą, jakbyśmy robili to od zawsze; pocałunek był naturalny, niezwykle namiętny i słodki. Chłopak zassał moją dolną wargę, a ja zrewanżowałam się krótkimi muśnięciami, zostawiając wilgotne całusy od kącika jego ust przez policzek, aż do miejsca pod płatkiem ucha. Nagle drzwi otworzyły się gwałtownie i tylko ramiona Liama zapobiegły mojemu zerwaniu się z przerażeniem z łóżka. W drzwiach stał zdenerwowany Niall, który widząc, w czym nam przeszkodził, oblał się rumieńcem:
- Prze.. Przepraszam! – wyjąkał zakłopotany, ale po chwili odzyskał rezon. – Liam, wybacz, ale… Wrócili. Harry…
- Co z nim?! – zerwałam się z łóżka.
- Liam, chodź na dół – Niall zlekceważył moje pytanie i zwrócił się ponownie do mojego chłopaka. – Tylko…
- Tak, wiem. Cat, proszę, nie ruszaj się stąd dopóki nie wrócę. Mówię poważnie – zwrócił się do mnie szatyn, pocałował mnie w czoło i wyszedł.


[1] Ang. guilty pleasure.
[2] Oczywiście chodzi o moją ukochaną  ‘Moments’.
[3] Tłumaczenie niedokładne.

Od Autorki:
Jak widzicie, między Cat i Liamem robi się gorąco! Muszą się jednak powstrzymać - Harry ma kłopoty. Któraś z Was zgadnie, jakie? Co tym razem stało się Stylesowi i dlaczego Cat nie powinna schodzić na dół?

Druga sprawa - ostatnio moje życie jest mega intensywne, w ciągu ostatnich 5 dni spałam łącznie może ze 12 godzin?, dlatego musieliście tak długo czekać na rozdział. Staram się jednak regularnie odpisywać na asku - miałam frajdę z odpowiadaniem na Wasze pytania, sooo - keep 'em coming! 
Trzecia sprawa - właśnie na Asku pojawiło się pytanie o to, czy nie chciałabym tłumaczyć czegoś innego niż After. Tu pojawia się pytanie do Was - czy chcecie, żebym zabrała się za tłumaczenie jakiegoś FF? Jeśli tak, to jakiego? Podsyłajcie linki, nazwy, etc!

23. rozdział powinien pojawić się w weekend. :)

35 komentarzy:

  1. świetnie, cudownie, rewelacyjnie, idealnie i w ogóle ! Ahh!
    Uwielbiam tego bloga. *-*
    Nie mam bladego pojęcia, co się mogło Harremu przytrafić. hm, hm..
    Cat i Liam to taaaaaka słodka para ♥

    Pozdrawiam ciepło ♥
    @blue_eyes_9

    OdpowiedzUsuń
  2. Tak, musisz. Jesteś super w tłumaczeniu After [ jestem jego fanką ] , gdy tylko dowiedziałam się o tym blogu i zaczęłam go czytać - zakochałam się w nim. Jakbyś tłumaczyła jeszcze coś byłoby super <3<3<3 chętnie bym coś przeczytała :-D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zapomniałam dodać pytania - co chcecie, bym tłumaczyła? :D
      cieszę się, że podoba Ci się to, co robię (: ♥

      Usuń
  3. Jest takie jedno ff, które zaczęłam czytać, ale w końcu zatrzymałam się z braku czasu na drugim rozdziale. zapowiadało się jednak fantastycznie, to jest link do pierwszej części:
    http://onedirectionfanfiction.com/viewstory.php?sid=3182
    Jest jeszcze sequel. W każdym razie mozesz rzucic na to okiem. Jest na 5 miejscu najczęściej komentowanych historii na tej stronce (onedirectionfanfiction.com), a jej sequel na drugim, zaraz po Darku :) Pomyślałam, że skoro jest taka okazja, to Ci to podeślę. Jeśli chodzi o rozdział, cudowny. Uwielbiam emocje, uroczą relację Liama i Cat i oczywiście intrygujący rozdział Harry'ego. To kochane z Twojej strony, że tak dbasz o swoje czytelniki, te, piszesz Escape, tłumaczysz Aftera i jeszcze chcesz nam tlumaczyć kolejną historię. Kochana <3
    Madzia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję Ci bardzo :)
      niestety, podesłane przez Ciebie ff jest tylko dla zalogowanych ;C Gdyby było na Wattpadzie, byłoby super - tam mam konto :)

      Usuń
    2. sprawdziłam właśnie, ale z Wattpada to ff zostało usunięte, nie wiedzieć czemu ;c jeśli chcesz, to spróbuj się zarejestrować, a jeśli nie, to na pewno uda Ci się znaleźć jakąś fajną historię, ja oczywiście bym prosiła o głównego bohatera bad boya :) xx.

      Usuń
    3. rzucę okiem na to, poczytam i postaram się coś podziałać :)

      Usuń
  4. coś czuję, że Harry miał bójkę i jest stłuczony na kwaśne jabłko T.T

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też tak myślę. Albo z inną dziewczyną coś mu się przydarzyło. Nwm?!!!! Możesz sama wymysleć jakąś historię. Alllllbbboooooooo....hmmm....
      wiemmmmm!!!!! Nie,nie,niee, niewiem!!??Tak się cieszę z każdego kolejnego rozdziału!!! Chce weekend!!
      Kur(pip) jutro sprawdzian z Angielskiego kur(pip). Noo,niee!!! Muszę się uczyć!!!!

      Usuń
  5. O słodki Jezuu! Kocham to opowiadanie! Takie miłe uwieńczenia ciężkiego dnia :) dziękuję że piszesz <3 :*

    Co do Harrego to pewnie znowu coś związanego z jego byłą :(

    OdpowiedzUsuń
  6. jejku świetny rozdział ♥
    mam nadzieję że z Harrym wszystko w porządku ale zastanawiam się czemu Cat nie może schodzić na dół O.o

    OdpowiedzUsuń
  7. O matko, ile emocji w jednym rozdziale! Dziękujemy! :)
    To wspaniałe, że się tak dla nas poswiecasz. :) Tutaj After, Escape, Twoje prywatne życie i chcesz jeszcze więcej dla swoich czytelniczek zrobić! :3 Nie mam żadnego konkretnego ff, ale faktycznie coś z badboyem w roli głównej byłoby wspaniałego. :D Marzy mi się też jakieś tłumaczenie o Niallu. Jest ich taaaka szczątkowa ilość.. :( Jak tylko znajdę coś, podesle linka.
    Dziękujemy, że liczysz się z naszym zdaniem! <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wszystko dlatego, że naprawdę kocham tłumaczyć i pisać :D
      Jeśli chcesz coś z badboyem i o Niallu - szczerze polecam Ci Hunger!
      Podeślij link, jeśli coś fajnego znajdziesz :) ♥

      Usuń
    2. Fakt, taka pasja bez dzielenia się nią z ludźmi byłaby niepełna. Zazdroszczę Ci tej energii i jak mniemam świetnej umiejętności planowania sobie czasu. ;)
      Zaczęłam niedawno to czytać, ale nie wiedzieć czemu połączenie badboya i Nialla już nie jest takie świetne. Chodzi mi o to, że dla mnie Niall to przeuroczy, pałający do wszystkich miłością chłopak, a tutaj troszkę inaczej to wygląda. Jednak i tak się pewnie skuszę. ;D Te opowiadania za bardzo wciągają! :p

      Usuń
  8. Moze moglabys tlumaczyc I DON'T SHARE? Jest ono na wattpadzie xD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. przeczytam, jeśli mnie wciągnie, to niewykluczone! :)

      Usuń
    2. Olu, podrzuć mi proszę konkretny link - na wattpadzie jest kilka o tej nazwie :)

      Usuń
  9. No czekam czekam na następne kiedy przewidujesz wstawienia? xx

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak jak pisałam w notce - w weekend; zobaczę jak ogarnę się z uczelnią i wszystkim, piątek/sobota :)

      Usuń
  10. jeden z najlepszych ff eva ;D Kiedy następna część będzie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj, nie sądzę (: ale dziękuję ♥
      tak jak pisałam na końcu - w weekend (:

      Usuń
  11. Może Harry spotkał tam swoją byłą czy coś? Ma jakieś niekontrolowane napady złości..?
    Poza tym rozdział był mega słodki.. ^^

    OdpowiedzUsuń
  12. Jutro w komentarzu dam ci kilka linkow sama zaczelam tlumaczyc te blogi ale nie mam czasu bo pisze trzy. Mam nadzieje ze wybierzesz jeden z nich. Jutro jak mowilam dam ci te linki.

    OdpowiedzUsuń
  13. Jestem mega szczęśliwa! Dzisiaj skończyłam czytać całego twojego bloga a tu taka niespodzianka i kolejny rozdział, cudownie! Rozdział jak zwykle fantastyczny. Liam i Cat tacy niegrzeczni się robią, ummm. Nie wiem co mogło się zdarzyć Harryemu ale na pewno nic przyjemnego!!

    OdpowiedzUsuń
  14. Powiem jedno- ZAJEKURCZEFANTASTYCZNIEBIŚCIE.
    Nie wiem co z Hazza ;-;
    A teraz mogę iść spać, moze mi sie przysni co się stalo naszemu loczkowi *_*
    Dobranoc! I pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Pobili go, taki scenariusz obstawiam.
    No tak, to teraz skończy się anonimowe życie Cat i coś tak czuję, że jeszcze parę nieprzyjemności w związku z tym ją spotka.
    No i Liam, awwwwwww.

    OdpowiedzUsuń
  16. Booooski !!!! Czekam nn ;*
    Xoxo @JustynaJanik3

    OdpowiedzUsuń
  17. o nie biedny Harry, nie wiem co mogło mu się przytrafić... no chyba że El rzuciła sie na Louisa i Harry stanął w jego obronie, no ale nie wiem :D a co do tłumaczeń... to Kocham Twoje tłumaczenie After i chętnie sięgnęłabym po następne, ale najpierw pomyśl czy dasz radę udźwignąć głodnych nowego rodziału czytelników na kolejnym blogu ;) już i tak się dziwię że wyrabiasz :*

    OdpowiedzUsuń
  18. o jezu!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! już było tak gorąco!!!! i on im przerwał! jestem taka ciekaw co stało sie harremu!

    OdpowiedzUsuń
  19. Może Harry spotkał tam swoją byłą z tym jej chłopakiem i zaczęli się bić :o świetne ff c:

    OdpowiedzUsuń
  20. jest świetny blog w którym zakochałam się , proszę abyś zajrzała :D
    http://www.wattpad.com/story/6292774-i-wish-louis-tomlinson-one-direction

    OdpowiedzUsuń